Inne

ID #1012

Co zrobić aby uzyskać odpowiedź na problem zgłoszony na pl.comp.dtp.tex.gust?



  • Przed zgłoszeniem problemu należy przejrzeć archiwa znajdujące pod adresem http://www.man.torun.pl/archives/gust-l.html (archiwum listy dyskusyjnej GUST-L) lub skorzystać z~wyszukiwarki google http://groups.google.com/groups?hl=pl&group=pl.comp.dtp.tex .



    Nie od rzeczy będzie przeczytać dostępną w internecie dokumentację:

    http://www.gust.org.pl/doc.html (Dokumentacje i~podręczniki na stronach GUST), http://www.ia.pw.edu.pl/~wujek/tex/ (Wirtualna Akademia TeXowa).



    Tak, wiem -- korzystanie z~Internetu przez modem kosztuje, ale czas ekspertów, od których chcemy pomocy także (zdaję sobie sprawę jednak, że kto inny płaci :-).




  • Jeżeli ciągle problem pozostaje bez odpowiedzi - moja propozycja jest żeby zatrzymać się na pięć, lub więcej, minut przed pochopnym wysłaniem pytania na listę. Proponuję popatrzeć przez chwilę w okno, pogłaskać psa/kota, pójść na spcer/rower, zrobić cokolwiek. Najprawdopodobniej umysł zmęczony wszystkimi próbami rozwiązania problemu zapętlił się.



    Jeżeli po powrocie ciągle nie ma rozwiązania - trudno: zadajemy pytanie. W tym celu należy spokojnie zapisać je na kartce i zastanowić się czy w pytaniu zawarte są wszystkie elementy pozwalające udzielić kompetentnej i zadowalającej odpowiedzi.



    W szczególności upewnijmy się, że w pytaniu są podstawowe informacje mówiące o tym w jakim środowisku uruchamiamy LaTeXa (DOS/OS2/Windows/jakaś wersja Unixa). Czasami dobrze jest podać z jakiej wersji oprogramowania korzystamy.



    Jeżeli jest to LaTeX -- należy podać zestaw użytych pakietów. W niektórych sytuacjach przydatny może być minimalny plik, który pozwoli odpowiadającemu na własne oczy zobaczyć objawy.



    A jeżeli jesteśmy już przy pliku testowym -- czasami źródłem problemu może być jakiś konflikt dwu pakietów. W takiej sytuacji jeżeli wypiszemy nazwy wszystkich 30+ używanych pakietów -- skutecznie zniechęcimy odpowiadającego na udzielenie odpowiedzi: może nawet tych pakietów nie mieć zainstalowanych na dysku!



    Zatem postarajmy się odnaleźć minimalny zestaw pakietów powodujący problemy (tak, oszczędzimy w ten sposób cennego czasu odpowiadającego).



    Jak już wszystko jest ładnie zapisane na kartce przeczytajmy to pytanie komukolwiek: koledze, koleżance, psu, kotu, młodszemu/starszemu rodzeństwu (rodzicom nie zawracamy głowy!). Być może podpowiedzą. Ale tak na prawdę chodzi o to, żeby czytając pytanie raz jeszcze zastanowić się czy ma ono sens, czy nie pomijamy czegoś istotnego.


  • Jeżeli wszystko jest OK -- piszemy pytanie na listę. Przed ostatecznym wysłaniem zastanówmy się czy nasz program pocztowy/czytnik niusów jest dobrze skonfigurowany i czy czytający dobrze zobaczy wszystko co chcemy w pytaniu przekazać.



    W szczególności zwracam uwagę na kodowanie polskich liter i wszystkie schematy ASCII, które chcemy zamieścić w tekście. Czasami u czytającego potrafi to wyglądać śmiesznie. (Konfiguracją programów pocztowych i programów do niusów zajmują się gdzie indziej!)


  • Wysyłamy. Jeżeli wysyłamy na pl.comp.dtp.tex.gust -- pytanie nie pojawi się natychmiast! Grupa jest moderowana i nie zawsze w święta, weekendy i w czasie rokrocznego spotkania w Bachotku moderator (dziękujemy ślicznie Jolu) może zezwolić pytaniom na ukazanie się.



    Z tego samego powodu nie wysyłajmy listu na obie grupy

    news:pl.comp.dtp.tex.gust i news:pl.comp.dtp.tex -- jeżeli pojawi się na news:pl.comp.dtp.tex.gust to później (najprawdopodobniej) nie pojawi się na news:pl.comp.dtp.tex. Tak to jest jakoś zorganizowane...

    Bardzo wygodne może okazać się zapisanie na listę mejlową GUST-L (nie jest ona zastrzeżona tylko dla członków GUST) - pytania zadane na listę błyskawicznie pojawiają się w folderach pocztowych odpowiadających i na niusach w grupie news:pl.comp.dtp.tex.gust .



    Można też wysyłać tylko na news:pl.comp.dtp.tex -- artykuł powinien ukazać się bez większych problemów i zazwyczaj ktoś, kto ma chwilę czasu odpowie.



    Przed wysłaniem listu podpiszmy się. (Wiem o co najmniej jednej osobie, która bardzo niechętnie udziela odpowiedzi na niepodpisane pytania :-))



    Zwracam też uwagę, że nie każdy uważa odlotowy nick za podpis. Tak, wiem, niektórzy uważają, że w Internecie należy używać nicków. Ja natomiast uważam, że nie wstyd zadawać dziwnych nawet pytań, a znacznie lepiej odpowiada (mi) się jeżeli spodziewam się że piszę do jakiejś konkretnej osoby, z którą, być może, kiedyś będę mógł się spotkać...


  • Spokojnie czekamy na odpowiedź.


  • Teraz opiszę co się może dziać z pytaniem: Czyta je kilka (-naście, -set) osób. Niektórzy znają odpowiedź, ale im się nie chce. Inni znają, ale nie mają czasu (nawet przeczytać pytania). Inni znają odpowiedź, ale widzą, na przykład, że list ma strasznie "pokrzaczone" polskie litery i nie odpowiedzą na taki list bo musieliby wszystkie je poprawić w cytowaniach.



    Szansą pytającego są dwie kategorie osób: te które znają odpowiedź i chcą doradzić, i te, które odpowiedzi nie znają, ale chcą za wszelką cenę jej udzielić. [Oczywiście przesłanki kierujące tą ostatnią kategorią są bardzo niejasne.]


  • Odpowiadający odpowiada. Niestety, czasami, postępuje dokładnie tak samo jak pytający: podpowiada coś, co później, "nie chce działać". (Prośba do odpowiadających, żeby dodawali, że rozwiązania nie sprawdzili albo je sprawdzali.)


  • Finał. Jest odpowiedź. Ale pamiętajmy -- nikt nie jest doskonały. Może zdarzyć się, że odpowiadający się pomyli, jest w gorszej formie niż powinien [niedopuszczalne!] albo wręcz przeciwnie -- jest w lepszej formie niż normalnie i pozwoli sobie na jakąś figurę stylistyczną. Albo co gorsza ma program pocztowy, który doczepia do listu jakieś sprośne wierszyki albo inne wieloznaczne sentencje.



    Nie przejmujemy się tym. Chłoniemy odpowiedź z przymkniętymi oczami i sprawdzamy czy dokładnie spełnia nasze oczekiwania. Jeżeli tak -- wszystko w porządku. Jeżeli nie, zaczynamy mozolny proces od punktu 1.




Na koniec uwaga ogólniejsza. Lista dyskusyjna GUST-L została powołana, żeby dyskutować o różnych aspektach używania (La)TeXa.

W sposób niezauważalny przekształciła [się] w miejsce zadawania pytań i oczekiwania szybkich odpowiedzi. No cóż, tak bywa. Osób mogących kompetentnie dyskutować o tajnikach TeXa czy LaTeXa jest niezbyt wiele. Nie mają też, zapewne, czasu...



No. To by było na tyle. Możecie to dodać do FAQ. Przepraszam, że tak długo wyszło.



Jak nie wierzsz w to co napisałem - przeczytaj też http://rtfm.bsdzine.org/ :-)

Zaktualizowano: 2003-11-10 07:36
Autor: Wojciech Myszka
Revision: 1.0

wydrukuj ten wpis wydrukuj ten wpis
wyślij do znajomego wyślij do znajomego
eksportuj jako XML eksportuj jako XML

Oceń ten wpis:

Średnia ocena: 4.27 z 5 (11 głosów)

bezużyteczny 1 2 3 4 5 najlepszy

Możesz skomentować ten wpis